Ze względu na głębokość wody na basenie w Rytrze musieliśmy zmienić trasę powrotną. Nie dotarliśmy do Muzeum Galicyjskiego (choć wstęp w soboty był darmowy). Ważniejsze było bezpieczeństwo, a z obiecanego basenu nie chcieliśmy zrezygnować.
Pojechaliśmy do Nowego Sącza. Widzieliśmy ołtarz papieski. Zwiedziliśmy miasto.
Po drodze niektórzy zaryzykowali, by mieć szczęście :)))
Lody w Nowym Sączu były bardzo smaczne.
W drodze powrotnej widzieliśmy Jezioro Rożnowskie i Jezioro Czchowskie.
Wreszcie upragniony przez dzieci basen. Tu rodzice doświadczyli ciężkiego chleba odpowiedzialności.
Bardzo dziękuję Rodzicom za wszelką pomoc, szczególnie na basenie - trudnym etapie wycieczki.
Wreszcie upragniony przez dzieci basen. Tu rodzice doświadczyli ciężkiego chleba odpowiedzialności.
Bardzo dziękuję Rodzicom za wszelką pomoc, szczególnie na basenie - trudnym etapie wycieczki.
O wrażeniach z wycieczki mogą sami uczestnicy podzielić się w komentarzach.
Rozliczenie wycieczki na podstronie dla rodziców.
Rozliczenie wycieczki na podstronie dla rodziców.
















