Ks. Jan Twardowski: "Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka, gdyby wszyscy byli silni jak konie, gdyby wszyscy byli jednakowo bezbronni w miłości, gdyby każdy miał to samo, nikt nikomu nie byłby potrzebny."
czwartek, 30 października 2014
wtorek, 28 października 2014
Ogłoszenia
Uprzejmie przypominam, że:
2.
4 XI 2014r. o godz. 11.00 odbędzie się koncert muzyczny w wykonaniu łódzkiego duetu akordeonowego. Wstęp 5zł - płatne u wychowawcy.
3. Za około 2 tygodnie omawiamy lekturę uzupełniającą "Raj na Ziemi, czyli rady nie od parady". Czytać będziemy na zajęciach w szkole.
4. "Dzieci z Bullerbyn" A. Lindgren omawiać będziemy na początku grudnia. Lektura dostępna jest w bibliotece.
5. 10 XI 2014 r. jest dniem wolnym od zajęć dydaktycznych.
Pozdrawiamy chorych: Zosię, Michała
i Wojtka. Życzymy powrotu do zdrowia.
niedziela, 19 października 2014
wtorek, 14 października 2014
poniedziałek, 13 października 2014
Z wizytą w piekarni
Dziś byliśmy na zajęciach w piekarni. Szczegółowo poznaliśmy jeden z etapów powstawania chleba "Od ziarenka do bochenka". Znamy składniki chleba, poznaliśmy maszyny i ich zastosowanie (bąk, mieszarka, krajalnica, rogalikarka, dzielarko -zaokrągalka i inne). Widzieliśmy, na czym polega praca piekarza.
Najważniejsze informacje spisywała Milenka.
Najważniejsze informacje spisywała Milenka.
Sami też robiliśmy bułeczki. Niestety, nie zdążyły się dopiec.
Tata Wiktora poczęstował nas pysznymi drożdżówkami. Chcieliśmy też wiedzieć, czym zajmuje się mama Wiktora, toteż uważnie studiowaliśmy fakturę.
Na koniec zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie.
Na drogę dostaliśmy bułeczki. A i tak nie chcieliśmy wracać do szkoły.
Toteż przygotowane w domu śniadania zostały nietknięte. Ale czy można było oprzeć się zapachom bułeczek "prosto z piekarni"?
Uprzejmie informuję, że zgodnie z harmonogramem w najbliższy czwartek (16 października) od godz. 1800 odbędzie się "dzień otwarty".
czwartek, 9 października 2014
Wycieczka w innym wydaniu
Telefony komórkowe i aparaty pozwoliły utrwalić najciekawsze chwile.
Można przynieść pendrive do zgrania zdjęć.
Można przynieść pendrive do zgrania zdjęć.
Mieliśmy do pokonania kilka przeszkód.
Robiliśmy też pamiątkowe zdjęcia. Humory dopisywały cały czas.
Jedna z niewielu chwil wytchnienia:
Dziewczęta też potrafiły się świetnie bawić.
A bywało i tak:
Humory dopisywały. Były też momenty, w których odczuwaliśmy zmęczenie, bo tyle kilometrów do pokonania w jednym dniu było nie lada wyczynem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























